(Aktualizacja: 27 września 2011)

Kiedy w piątek indeksy amerykańskie uklepały dna, potrzeba było niewielkiego impulsu optymizmu, aby byki wzięły się za zakupy. To właśnie stało się wczoraj. Stało się jasne, że atmosfera nie pogorszy się już na tyle, żeby przebić wsparcia. Wzrost przyspieszył i sesje zamknęły się solidnymi ponad 2 procentowymi wzrostami.

Więcej … Źródło: Ratunek dla Europy

12345 (Brak ocen, bądź pierwszy!)