(Aktualizacja: 27 listopada 2012)

To, że reklama jest dźwignia handlu wiedza w dzisiejszych czasach wszyscy. To, że trzeba szukać nowych pomysłów aby przyciągnąć klienta też nie jest nam obce. Pytanie powstaje, kiedy zaczyna nam ich brakować a aspekt zwiększenia sprzedaży produktów stał się dla firm istotą działań. Ale nie każda firma poprzez reklamę chce się jedynie sprzedać, są i takie, które próbują zmienić swój wizerunek w oczach klienta. Jedno ze śląskich złomowisk kilka lat temu wpadło na genialny pomysł promocji poprzez kalendarze ścienne. Zdecydowano się na serię zdjęć z połączeniem zimnej stali z ciepłem kobiecego ciała. W efekcie powstał cykl trzech wydań kalendarzy drukowanych w kolejnych latach, łączących materię niezłomnie piękną z aktem kobiecym. Nie znajdziecie w zdjęciach perwersji, erotyki czy wulgaryzmu. Akty są połączeniem delikatności i subtelności kobiecego ciała z czymś co tylko na pozór jest zimne i nie zasługujące na uwagę. W miarę prac nad zdjęciami makro powstawała biżuteria ze złomowego odpadu, która już na zawsze zmieniła oblicze złomu. To co dla nas wygląda jak góra śmieci, dla artystki stało się prawdziwą inspiracją. Warto zauważyć, że kalendarze w formie rozbudowanej są rozdawane w ilości limitowanej, podczas specjalnej gali z uwzględnieniem przedstawicieli lokalnych władz i osobistości. W chwili obecnej jest to nie lada gratka dla koneserów, ze względu na ilość ale również na unikalne zdjęcia. Oni również wiedzą, że na rok 2013 przypada ostatnia edycja tryptyku. Zatem, można się promować na wszelakie sposoby czasami tworząc z promocji prawdziwe dzieła sztuki a kalendarze chętnie wieszają na ścianach i mężczyźni i kobiety bo w pięknie nie ma nic złego. Piękno samo się obroni.

12345 (Brak ocen, bądź pierwszy!)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here