(Aktualizacja: 21 grudnia 2010)

Żaden areszt nie chciał nas przyjąć, spędziliśmy więc noc w nieogrzewanym autobusie – mówił w rozmowie z TOK FM Andrzej Poczobut, korespondent „Gazety Wyborczej” w Grodnie, działacz nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi. Poczobut został wczoraj zatrzymany podczas powyborczych zamieszek brutalnie stłumionych przez milicję.

Więcej … Źródło: Proces bez obrońców – relacja korespondenta "Gazety"

12345 (Brak ocen, bądź pierwszy!)