Misselling usług finansowych

Misselling w sektorze finansowym to oferowanie klientowi zbędnych usług
finansowych.

Skutki mogą być dla nas nieprzyjemne, czego przykładem jest
sytuacja frankowiczów czy misselling ubezpieczeń na życie, gdzie straty dla
pojedynczego konsumenta sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych 1 . Przed
missellingiem możemy się uchronić dowiadując się jak najwięcej
o interesującej nas usłudze i czytając umowę przed jej podpisaniem.

Zjawisko missellingu (ang. chybiona sprzedaż) w branży finansowej nie jest niczym
nowym. Jego początki sięgają lat 90. XX wieku, gdy w Wielkiej Brytanii zaczęto
sprzedawać produkty finansowe wraz z polisami ubezpieczeniowymi. Obecnie
pojęcie missellingu jest dość szerokie. W podstawowym znaczeniu jest to sprzedaż
klientom dodatkowych usług, których wcale nie potrzebują.

Misselling może również oznaczać zatajenie cech produktu, skupienie się na
przedstawieniu wyłącznie pozytywnych jego cech, a nawet celowe wprowadzenie
konsumenta w błąd.

Misselling, choć jest praktyką, która zdecydowanie nie powinna mieć miejsca,
jest niestety częstym zjawiskiem.

Na naszym rodzimym podwórku zdarzyło
się kilka sytuacji, które przeniknęły do opinii publicznej. I słusznie, bo
o nieuczciwych praktykach należy mówić głośno i dosadnie. Tak, aby inni nie
popełnili tych samych błędów. – komentuje Marcin Sikora, Chief Sales Officer
w Grupie LOANDO (właściciel pozyczkaportal.pl i loando.pl).

Prawdopodobnie najbardziej znanym w naszym kraju jest case kredytów we
frankach szwajcarskich. Znaczna część społeczeństwa zaciągała kredyty w tej
walucie w chwili, gdy jej kurs w stosunku do złotówki był bardzo atrakcyjny.
Niewykluczone, że kredytodawcy nie ostrzegali klientów przed ryzykiem, jakim był
potencjalny wzrost kwoty do spłacenia w razie gdyby kurs franka się umocnił. Z
pomocą przyszło wprowadzenie tzw. ustawy antyspreadowej, która dała
frankowiczom możliwość wprowadzenia aneksów do umów oraz spłaty kredytu
bezpośrednio w obcej walucie – bez kosztów przewalutowania, na których zarabiały
banki.

Zobacz też:  Niezbędne kompetencje każdego pracownika produkcyjnego

Misselling w ubezpieczeniach

Misselling występuje także w branży ubezpieczeń. Są to różnego rodzaju polisy
ubezpieczeniowe, oferowane tym konsumentom, którzy najprawdopodobniej nie
będą w stanie spełnić wszystkich warunków koniecznych do pozyskania
odszkodowania. Charakterystyczne dla missellingu są celowość i powtarzalność
nieuczciwych praktyk.

1 http://www.annalesonline.uni.lodz.pl/archiwum/2019/2019_3_paduszynska_45_60.pdf

– W najlepszym wypadku zapłacimy za produkt, którego nie potrzebujemy. To
zdarza się nie tylko w przypadku sektora finansowego lub
ubezpieczeniowego, ale praktycznie w każdej innej branży. Często skuszeni
reklamą, bądź poleceniami sprzedawcy w sklepie kupujemy towary, których
prawdopodobnie nigdy nie użyjemy. Misselling w sektorze finansowym niesie
jednak za sobą wiele więcej niebezpieczeństw. Jak pokazuje przykład
frankowiczów – chybiona sprzedaż może wpędzić nas w poważne kłopoty
finansowe, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do bankructwa. – mówi
Marcin Sikora, Chief Sales Officer w Grupie LOANDO (właściciel
pozyczkaportal.pl i loando.pl).

W celu zapewnienia ochrony konsumentom w kwietniu 2016 UOKiK wprowadził
zmiany do Ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów.
Art. 24 wyraźnie zakazuje praktyk, które mogą naruszyć interesy zbiorowe
konsumentów. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że UOKiK nie zajmie się
sprawą w sytuacji, gdy dotyczy ona pojedynczego konsumenta, który dokonał
zakupu usługi finansowej niedostosowanej do jego potrzeb. Inną formą ochrony
konsumentów jest kontrola jako tzw. “tajemniczy klient”. Pozwala to UOKiKowi
sprawdzić rzetelność instytucji finansowych i stosowanych przez nie praktyk.
Przyczyną, dla której instytucje finansowe pozwalają sobie na takie praktyki, jest
mała wiedza(lub całkowity jej brak) klienta na temat usługi, którą jest
zainteresowany. Jak uchronić się przed staniem się ofiarą misselingu?
– Zanim podejmiemy decyzję o skorzystaniu z danej usługi, należałoby
dowiedzieć się jak najwięcej na jej temat. Dzięki temu nie damy się zaskoczyć
w trakcie rozmowy ze sprzedawcą i szansa, że wciśnie nam nie interesującą
nas ofertę jest niewielka. – radzi Marcin Sikora, Chief Sales Officer w Grupie
LOANDO.

Zobacz też:  Co warto wiedzieć o ubezpieczeniu autocasco?

Jeśli już zorientujemy się, że padliśmy ofiarą missellingu post factum, również
możemy skorzystać z kilku rozwiązań.
Przede wszystkim powinniśmy złożyć reklamację. Będzie ona zasadna w sytuacji,
gdy instytucja nie przestrzega zasad umowy lub gdy w umowie widnieją zapisy
niezgodne z obowiązującym prawem. Jeśli wynik reklamacji nas nie satysfakcjonuje,
warto skorzystać z pomocy Rzecznika Finansowego.
– Pamiętajmy też o czytaniu umów. Dane pokazują, że wciąż tylko 40%
ankietowanych dokładnie czyta umowy przed ich podpisaniem 2 . – zauważa
Marcin Sikora, Chief Sales Officer w Grupie LOANDO. – Nie bójmy się
szukać odpowiedzi w sytuacji, gdy coś jest dla nas niezrozumiałe. Nie musimy
podpisywać umowy od razu, możemy przecież zastanowić się nad jej
warunkami, skontaktować z ekspertem. Być może stracimy trochę czasu, ale zyskamy pewność, że nie zostaniemy oszukani. – dodaje.

2 https://www.gpw.pl/pub/GPW/pdf/Poziom_wiedzy_finansowej_Polakow.pdf

Nie ulega wątpliwości, że misselling jest nieuczciwą praktyką, która nie powinna być
stosowana. Nie rezygnujmy jednak z nabywania usług finansowych. Przestrzeganie
zasad bezpieczeństwa, dobry research, czytanie umów czy kontakt ze specjalistami
są w stanie uchronić nas przed missellingiem.

AUTOR:KLANG! Media/ Fintek.pl

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments