(Last Updated On: 7 grudnia 2012)

“Nie inwestuję w to, czego nie rozumiem”. W ten sposób Waren Buffet, legendarny inwestor giełdowy, przekazał nam żelazną maksymę wszystkich doświadczonych inwestorów. Dzięki niej ryzyko inwestowania oscyluje w granicach dopuszczalnego minimum. Faktem jest, że naszą cechą narodową jest ułańska fantazja i niestety w przypadku pieniędzy jesteśmy skorzy do podejmowania niepotrzebnego ryzyka.
Afera Amber Gold rozpętała burze wokół sposobu inwestowania pieniędzy przez Polaków. Okazało się, że chętnie inwestujemy, ale zupełnie nie rozumiemy ryzyka jakie się z tym wiąże. Mało tego, nie sprawdzamy wiarygodności podmiotów, którym powierzamy swoje oszczędności. Obietnice związane z szybkim zyskiem przemawiają do nas bardziej niż ostrzeżenia o oszustach, którzy stosują coraz bardziej wyrafinowane metody na wyciągnięcie naszych pieniędzy. A przecież jest wiele branż, w których inwestowanie nie wiąże się z tak dużym ryzykiem.
Wystarczy spojrzeć na rynek nieruchomości. Kupno mieszkania Szczecin reklamuje jak bezpieczną lokatę finansów. Faktycznie wśród wielu form inwestowania Polacy coraz częściej wybierają nieruchomości. Po wspomnianej aferze z parabankami, metale szlachetne zeszły na drugi plan. Poza tym analiza rynku nieruchomości nie przysparza dużych problemów jeżeli mamy jakiekolwiek pojęcie o prawach rządzących popytem i podażą w tej branży. Polacy rozpoczęli inwestować w nieruchomości jeszcze przed kryzysem finansowym. Chociaż później czekały na nich takie przeszkody jak wzrost cen franka szwajcarskiego, nie zrazili się do zakupu mieszkań. Większość inwestorów podkreśla, że nieruchomości to stabilna forma inwestowania, która zwraca się w stosunkowo szybkim czasie. Co najważniejsze szybko przynosi wymierne korzyści. Warto przy tym zauważyć, że mnóstwo rentierów inwestowało właśnie w nieruchomości, dzięki czemu dzisiaj mogą cieszyć się stałymi dochodami w postaci regularnie spływających opłat za ich wynajem. Jak dzisiaj inwestują Polacy? Rozważniej.

Zobacz też:  Przyszłość zaczyna się dzisiaj, czyli dlaczego warto oszczędzać
12345 (Brak ocen, bądź pierwszy!)