(Last Updated On: 8 listopada 2014)

Zawyżanie powierzchni mieszkań, wizualizacje, które w żaden sposób nie odpowiadają rzeczywistości czy zbyt wygórowane ceny. To tylko niektóre z chwytów stosowanych przez deweloperów. Zanim więc zdecydujemy się na kupno mieszkania, warto dokładnie prześwietlić inwestora. Nie raz już bowiem zdarzało się, że mieszkania, które pochłonęły oszczędności całego życia w ogóle nie powstały.

Artykuł opracowany przez Direct.Money.pl

Nowe warunki

Wynegocjowanie z bankiem niższej marży to jeden z lepszych sposobów na obniżenie comiesięcznego zobowiązania. To od niej, w dużej mierze zależy to, ile pieniędzy pochłania spłata każdej z rat. Warto liczyć się jednak z tym, że ustalenie nowych, korzystniejszych dla nas warunków, nie będzie czymś łatwym. Im bowiem mniejsza marża, tym mniejszy zarobek banku.

Na szczęście rzeczywistość pokazuje, że nie jest to niemożliwe. Wiele instytucji obawia się, że niezadowolony klient przejdzie do konkurencji. Szczególnie jeśli ta jest w stanie zaproponować mu korzystniejsze warunki. Warto więc negocjować niższą stawkę, szczególnie jeśli dotychczas nie mieliśmy problemów z terminowym dokonywaniem spłat.

Refinansowanie

Refinansowanie kredytu to nic innego jak przeniesienie go do innego banku. Jeśli swoje zobowiązanie zaciągaliśmy kilka lat temu, bardzo możliwe, że dziś warunki, na jakich udzielane jest wsparcie są znacznie bardziej atrakcyjne. Wtedy warto rozważyć taką możliwość.

Refinansowanie kredytu nie zawsze wchodzi jednak w grę. Taka sytuacja ma miejsce np. wtedy, gdy swój pierwotny kredyt zaciągnęliśmy we frankach. Dziś nikt już nie oferuje takiej możliwości. Bez przewalutowania żaden bank nie zgodzi się więc na jego przeniesienie. Dla kredytobiorcy nie będzie to jednak opłacalne, bo takie rozwiązanie generuje znacznie większe koszty. W praktyce więc oznacza to, że zamiast pożądanej oszczędności, ściągnęlibyśmy sobie na głowę jedynie dodatkowe koszty.

Zobacz też:  Szybka pożyczka - produkt dla każdego?

Sposób na spłatę w walucie

Osoby spłacające kredyt w obcej walucie, doskonale wiedzą, że koszty spreadu, czyli różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży danej waluty zawsze niosą za sobą wyższe zobowiązania. Wszystko dlatego, że bank bazuje na swoim kursie, który z reguły jest mniej korzystny dla spłacających.

Jednak i w tym przypadku nie ma sytuacji bez wyjścia. Każdy kto spłaca kredyt w walucie ma bowiem możliwość nabywania jej samodzielnie. Wystarczy więc, że znajdziemy kantor, którego stawki będą najkorzystniejsze (najczęściej te najniższe będą miały kantory internetowy), by comiesięczna spłata zmniejszyła się nawet o 100 zł.

Odpocznij od kredytu

Na czasowe problemy ze spłatą kredytu hipotecznego najlepsza będzie prolongata, czyli tzw. wakacje kredytowe. Czasowe zawieszenie spłaty może dotyczyć całej raty lub tylko pewnej jej kwoty (np. części kapitałowej).

Większość instytucji finansowych oferuje je bezpłatnie. Jeśli więc znajdziemy się w trudnej sytuacji, warto z tego skorzystać.

Płać dłużej

Wydłużenie okresu spłaty kredytu to kolejna z możliwości. W jej wypadku warto jednak pamiętać o tym, że im dłużej trwa regulowanie zobowiązania, tym większe koszty ponosimy. Z tej opcji należy więc korzystać jedynie w ostateczności. Dodatkowe 10 lat na uregulowanie swoich spraw finansowych to nawet o ok. 40 proc. wyższe odsetki do spłaty. Co więcej, każda zmiana dotycząca terminu ostatecznego rozliczenia się z bankiem, mysi być zatwierdzona w umowie. Sporządzenie aneksu to kolejne kilkaset złotych wydatku.

12345 (Brak ocen, bądź pierwszy!)