(Aktualizacja: 4 marca 2011)

Niech mi ktoś powie, że politycy nie chcą dla nas dobrze. Chcą, chcą. Ostatnio nawet zaczęli się licytować w tym, kto nam zrobi lepiej. Chodzi oczywiście o użytkowanie wieczyste. Jest jasne, że statystycznego Polaka ten problem boli, bo albo sam dostał wielką podwyżkę, albo przynajmniej zna kogoś, kogo to spotkało. Wszyscy są wściekli. Muszą płacić więcej i to nie za własność, tylko za coś pomiędzy własnością a ograniczonymi prawami rzeczowymi. Dlatego ruszyła ofensywa legislacyjna. Wśród posłów trwa burza mózgów. Wszyscy chcą nam ulżyć. Jak grzyby po deszczu pojawiają się kolejne projekty i poprawki. Jedna nowelizacja goni drugą. Nikt nie wnika, czy zmiany obronią się przed Trybunałem Konstytucyjnym. Nie o to jednak chodzi.


Więcej … Źródło: Ivanova: Użytkowanie (nie) wieczyste

12345 (Brak ocen, bądź pierwszy!)