Oko człowieka z niebieską refleksją w środku, technologiczny koncept
(Aktualizacja: 28 grudnia 2013)

Dostęp do nowoczesnej technologii

Czy nie zastanawiałeś się kiedyś, czemu wszystkie otaczające nas urządzenia rozwijają się stopniowo, tzn. na rynek wprowadzane są stale np. komputerowe procesory z coraz to większą prędkością lub ilością rdzeni zamiast super-innowacyjnych rozwiązań które od dawna wiadomo, że istnieją? Na pytanie dlaczego tak się nie dzieje postaramy się odpowiedzieć w tym artykule.

Oglądaliście biografię Steva Jobsa. Film pokazywał, że około 20 lat temu szef Apple wynalazł coś w rodzaju Iphonea i starał się to wprowadzić do produkcji, lecz ten projekt okazał się wielką porażką. Lektor tłumaczył, że to prawdopodobnie przez to, że jego wynalazek był zbyt dużym krokiem w przyszłość, zbyt nowoczesną rzeczą jak na te czasy no i po prostu ludzie jakoś byli do tego niechętni.

Rozwój zaawansowanej technologii

Porównaliśmy  to do dzisiejszego rozwoju technologii, przecież ona cały czas się rozwija. Rozwija się systematycznie, ale nie jakoś w błyskawicznym tempie, powiedziałbym nawet powoli, tak jakby wszyscy ci producenci bali się popełnić błędy podobne do Steva. Tzn. słyszy się czasami o nowych wynalazkach np. ostatnio obiło nam się o uszy wynalezienie jakiegoś nowego stopu metalu, który szybciej przewodzi informacje, czy też nowy wspaniały rodzaj układów scalonych, ale to na większą skalę dziś nie jest w ogóle stosowane.

Technologia rozwija się stopniowo i systematycznie, tak jakby ktoś tym zarządzał, nie pozwolił by technologia za szybko się rozpędziła. Myślę, że producenci mogą stosować tego rodzaju techniki by zarobić na każdym swoim produkcie; że nie chcą za bardzo się wybić, gdyż ich planowane na przyszłość produkty nie zgarnęły by dla nich pieniędzy.

Premiery produktów na następne 10 lat

Bankowość internetowa  biznes forum  Pomysł na biznes

 

Przypuśćmy taki producent ma już zaplanowane daty premier swoich produktów na 10 następnych lat. Gdyby od razu wydał na rynek najnowszy produkt jaki posiada, całą społeczność może i by rzuciła się na niego, zarobiłby on dużo, ale byłaby to niewiarygodnie duża strata w porównaniu do tego ile mógłby zarobić systematycznie przez te 10 lat. I co z tego, że dostanie teraz kopniaka finansowego, skoro nie ma już żadnego pomysłu na następne produkty? Z drugiej strony pozostaje obawa przed niezaakceptowaniem zbyt nowoczesnego produktu przez społeczeństwo, jak było to w przypadku Jobsa.

Dla ułatwienia zrozumienia tego wszystkiego podamy przykład.

Wyobraźmy sobie istnienie metalu, który nie ulegałby korozji i mógłby służyć do wytworzenia praktycznie każdej części. Wątpię więc, by zaczęto go stosować na szeroką skalę. Na przykład wątpliwe by producenci samochodów stworzyli samochód który nie rdzewieje.

Zasada tych ludzi to: daj im  coś co pozwoli ci zarobić i zapewni im długotrwały, ale nie wieczny użytek.

Dlaczego produkty się psują?

Produkt powinien być kończący, ale nie jest to jedyny sposób by producent stale mógł na nim zarabiać. Załóżmy że rzeczywiście „nierdzewiak” nie psuje się i nie ulega korozji. Ale przypuśćmy technologia pójdzie jeszcze bardziej na przód i powstaną latające samochody. Wtedy właściciel „nierdzewiaka” też będzie chciał się szybciej poruszać i kupi latający samochód. Jak widać technologia cały czas się zwiększa i na takim anty-korozyjnym aucie nie się  skończy. Sądzimy więc, że lepszą zachęta na kupowanie produktów jak i korzystniejszy dla społeczeństwa byłby stały rozwój technologii zamiast potrzeby wymiany produktu na działający.

Z drugiej strony ciągły strach producentów, walka o technologię, kto będzie miał nowszy produkt, oni prawdopodobnie wolą mieć stabilizację i stosować się do taktyki powolnego rozwoju. Również taki szybki rozwój nie musi być dobry dla nas, musielibyśmy ciągle zmieniać sprzęt a na to nie wszystkich byłoby stać.

Niedawno dowiedzieliśmy się o człowieku – Michaelu Nugencie, który wynalazł nowy rodzaj silnika napędzany tylko z pomocą stałego magnesu, cała jego firma była przekonana o wielkiej rewolucyjności całego wynalazku, ludzie spodziewali się, że dzięki niemu nie będziemy już korzystać ze stacji benzynowych. Energia jaką produkował ich silnik miała być w 100% darmowa. Darmowe miało być poruszanie się samochodami czy korzystanie z elektryczności w domu.

Człowiek ten był już bliski opracowania 300-konnego silnika, podobnego do tych spalinowych, tylko że według twórcy filmu przeszkodziło mu w tym pewna organizacja.

W trakcie swoich badań został nagle wrobiony, był stale atakowany aż w końcu musiał zamknąć swoją firmę, po pewnym czasie próbowano go także aresztować. Nie mówimy, że była to akurat sprawka ostatnio popularnego NWO, czy jakiejś innej tajnej lub publicznej organizacji, ale nie mogę zrozumieć jak taki wspaniały pomysł, któremu zapowiadano wielką przyszłość, który mógł zapewnić całemu światu możliwe że i całkowicie darmową energię został tak szybko na siłę uciszony?

Dlaczego nie próbuje stosować się w naszych czasach rewolucyjnych rozwiązań, a jak w tym przypadku próbuje się je zniszczyć. Biorąc pod uwagę ten przypadek na myśl przychodzą nam tylko grube ryby elektryczności czy ropy naftowej, którzy nie chcą stracić pieniędzy.

Jak będzie wyglądać przyszłość?

Spróbujcie sobie wyobrazić. Gdyby te silniki zostały wprowadzone to niepotrzebne byłoby już tankowanie ropy czy nabywanie innych materiałów energetycznych – wtedy przedsiębiorstwa tych biznesmenów najszybciej by zbankrutowały.

Podsumowując, myślimy że technologia jest już rozwinięta dużo bardziej niż nam się wydaję. Jednak przed podarowaniem jej nam – społeczeństwu przeszkadzają producentom przynajmniej 2 czynniki: strach przed uznaniem tej technologii przez nas jaka „zbyt nowoczesna” i niezaakceptowanie oraz możliwość utraty uzyskiwania bezpiecznych i systematycznych zysków na przestrzeni lat.

Dziękuję za przeczytanie wpisu! Teraz proszę  kliknij Lubię to!  i przeczytaj podobne artykuły które Cie zainteresują. A Wy co o tym  sądzicie?  Napiszcie w komentarzach.

12345 (Brak ocen, bądź pierwszy!)